Skandynawski sposób na budowę bezemisyjną

Ten artykuł przeczytasz w 2 min

0

Ciche, czyste i zielone to nie są słowa, którymi zwykle opisuje się plac budowy. Ale miejsce przy Olav Vs gate, jednej z najbardziej ruchliwych ulic w samym sercu Oslo, stolicy Norwegii, było wyjątkowe. Budowa bezemisyjna – po raz pierwszy na świecie wszystkie maszyny używane na miejscu – koparki, koparki i ładowarki – były elektryczne.

Prace na miejscu rozpoczęły się we wrześniu 2019 r., przekształcając niegdyś ruchliwą strefę zawracania miejskich taksówek w nowy obszar dla pieszych. Miejscowi być może początkowo unosili brwi na tym, co wydawało się tylko kolejnym niewygodnym placem budowy, ale wkrótce stało się jasne, że jest tam coś zupełnie innego. W rzeczywistości był to projekt pilotażowy pierwszego na świecie placu budowy o zerowej emisji.

Kiedy odwiedziłem plac budowy o zerowej emisji, byłem pod ogromnym wrażeniem”, mówi Mark Preston Aragonès, doradca ds. polityki w organizacji non-profit Bellona zajmującej się ochroną środowiska. „Patrzyłem na te duże koparki, które zazwyczaj kojarzą się ze spalinami, hałasem i ogólnymi niedogodnościami. Jednak kiedy operator je włączył, nie można było odróżnić, kiedy była włączona, a kiedy wyłączona. To było naprawdę imponujące zobaczyć, jak tak duże maszyny wydają tak mało hałasu”.

Budowa bezemisyjna Oslo

Dekarbonizacja branży budowlanej to coś, w czym Oslo chce przewodzić światu. I to nie bez powodu

Zastosowanie urządzeń elektrycznych w miejsce tradycyjnych silników wysokoprężnych spowodowało, że wszyscy w pobliżu zauważyli zmniejszenie hałasu i zanieczyszczeń otoczenia.

Obserwowaliśmy sklepy, które otwierały drzwi na ulicę, nawet gdy na chodniku trwały prace budowlane” – mówi Philip Mortensen, starszy doradca w Agencji Klimatycznej Miasta Oslo. „Pracownicy zgłosili również znacznie lepszą komunikację na miejscu ze względu na niższy poziom hałasu, a w konsekwencji środowisko pracy było bezpieczniejsze”.

Budowa bezemisyjna Oslo

W sumie, dzięki zastosowaniu elektrycznych maszyn budowlanych, projekt pilotażowy Olav Vs był w stanie zaoszczędzić 35 000 litrów oleju napędowego i równowartość 92 500 kg CO2 w porównaniu z użyciem zwykłych maszyn. To ekwiwalent usunięcia z dróg 20 samochodów na rok.

Nie byli w stanie sprawić, by projekt był w 100% bezemisyjny, ponieważ mieli pewne wyzwania, zwłaszcza z palnikiem propanowym, którego nie można było odbudować lub zastąpić bezemisyjną alternatywą. Ale miasto twierdzi, że nadal było bardzo zadowolone z wyniku, oszczędzając 99% emisji w porównaniu do tego, gdyby projekt był realizowany przy użyciu zwykłego oleju napędowego.

Budowa bezemisyjna Oslo

Budowa bezemisyjna to temat, którym interesuje się coraz więcej miast i państw. Istnieje więc nadzieja, że w szybkim czasie do Oslo dołączą również inni. Wydawać się może, że bezemisyjna przyszłość  budownictwa może być w zasięgu ręki.

Oslo jest dowodem na to, że konstrukcja bezemisyjna jest możliwa”, mówi Mortensen. „Tutaj, w Agencji Klimatycznej w Oslo, widzimy rosnące zainteresowanie naszą pracą ze strony różnych miast na całym świecie. Zwłaszcza w gęsto zaludnionych miastach, gdzie wiele z nich skorzystałoby na czystym budownictwie”.

 

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.