Dennis Lloyd Opisuje swój nowy album „Some Days”

Ten artykuł przeczytasz w minutę

0

Dennis Lloyd zaskakuje nas swoim debiutanckim albumem Some Days, który ukaże się w tym tygodniu. Wielokrotny zdobywca platyny po raz pierwszy wywołał falę swoim hitem „Nevermind”.

Zaczynając od pierwszego singla w albumie „ The Way ”, wyprodukowanego przez Dennisa i Kygo, „Some Days” odkrywa, że ​​Dennis zgłębia swoje najgłębsze pytania, opowiadając swoją historię od czasów „Nevermind” do obecnych czasów, szukając w tym swojego prawdziwego celu.

Dennis stwierdza: „Ten album jest o mojej podróży. Chodzi o moje wątpliwości i lęki, pytania, które każdy sobie zadaje. Czy jestem tylko dzieckiem z Tel Awiwu, czy artystą, który podróżuje po świecie? Ten album ma na celu znalezienie sposobu, w jaki chcę żyć swoim życiem”.

FLAUNTAlonSz2689-R1-10-11-2.jpg

Piosenkarz cieszy się, że może podzielić się swoją podróżą przez tworzoną przez niego muzykę ze swoimi fanami na całym świecie. Dla niego ten album podsumowuje ostatnie 5 lat jego życia. Jak mówi – „Każda piosenka łączy się z uczuciem, które odczuwałem przez lata. Wzloty i upadki, ten album wychodzi w idealnym czasie dla mnie i moich fanów”.

Lloyd nie dzielił się szczegółami swojego życia

Od momentu kiedy wywołał falę swoim hitem „Nevermind”, Dennis przestał dzielić się zakulisowymi  informacjami o swoim zyciu. Podczas trasy, był uwikłany w spór prawny, zmagał się z depresją i lękiem, jednak świat nic o tym nie wiedział. Wydał dokument o nazwie „Some Days Documentary”, w którym otwiera się w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie widzieliśmy. najnowszy album jest ścieżką dźwiękową tego doświadczenia.

Dennis Lloyd's story continues in "Never Go Back" vertical video - EARMILK

Artysta znalazł nowe poczucie równowagi 

Lloyd zauważa także, że jego pisanie nowych utworów bardzo się zmieniło. Kiedyś pisał o swoich związkach i to mocno odbijało się na jego życiu prywatnym. Żył w pewnego rodzaju pętli: „zerwać, napisać o tym, jeździć w trasę” – zauważa.

Jakie jest znaczenie tytułu albumu, Some Days

Some Days to jeden z najbardziej wrażliwych utworów w albumie. „Wiem, że pewnego dnia zgasną światła, dokąd pójdę? Wszystko musi się skończyć. Światła nawiązują nie tylko do tych na scenie, ale do czyjegoś życia. Kiedy to wszystko się skończy, co dalej? – dzieli się swoimi rozważaniami.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.