Konsola do gier od KFC – innowacja czy żart?

Ten artykuł przeczytasz w 2 min

0

W zasadzie każda marka obecnie stosuje wiele narzędzi marketingowych, aby użytkownik na trochę dłużej zatrzymał się przy jej ofercie. Zdecydowanie KFC nie trzeba przedstawiać, gdyż obok McDonald’s jest to jeden z popularniejszych fastfood’ów na rynku. Co powiecie jednak na to, że wypuściła on obecnie własny sprzęt gamingowy? Konsola do gier od KFC stała się prawdziwym produktem. Aktualnie nie posiada jeszcze ceny, jednak zapowiada się obiecująco. Nie można również stwierdzić, czy będzie to masowo sprzedawany sprzęt, czy też ekskluzywny, ze względu na brak informacji o liczbie egzemplarzy. Wiadomo jedynie, że KFC Gaming współpracuje z Cooler Master, Seagate i NVIDIA. Czy warto zainteresować się tym urządzeniem? Sprawdź i dowiedz się więcej w tym artykule!

Gaming w ramach KFC?

Wydawałoby się, że konsola jest żartem. Nic jednak bardziej mylnego! 12 czerwca korporacja Yum! Brands, Inc., która jest właścicielem KFC przedstawiła światu zupełnie nową koncepcję gamingu. Warto wspomnieć, że było to dzień po wypuszczeniu PS5. Zdecydowanie należy uznać ten ruch za doskonały pomysł marketingowy. Wybicie się na tle Sony i Microsoftu oraz ich wojny konsolowej może zdecydowanie zwiększyć zainteresowanie produktem.

Jak obecnie prezentuje się temat KFC Console?

Minął już jakiś czas, w sprzedaży jest też nowy Xbox, a PS5 zbiera prawdziwe żniwo wśród graczy. KFC w tym aspekcie nie spieszy się z niczym. Sprzęt oparty jest o custom build firmy Cooler Master z dodatkiem dysku Seagate oraz grafiki NVIDIA. Połączenie na papierze wydaje się wręcz doskonałe. Wnętrze zasili Intel wraz jednostką graficzną Asus, które pozwolą na obsługę obrazu w 4K przy 240 k/s. Pozwoli to na wyświetlanie najnowszych tytułów w wysokiej rozdzielczości na telewizorach bez żadnych niepotrzebnych ścięć. KFC Console przewiduje także obsługę rzeczywistości wirtualnej.

Co jeszcze znajdziemy we wnętrzu konsoli od KFC?

W środku sprzętu umieszczony został minikomputer Intela z NUC Compute Element. Jest to specjalny chipset osadzony na jednym panelu z procesorem, wentylatorem i elementami zasilania. Dodatkowo całość opakowana jest w specjalną obudowę od Cooler Master. Konsola będzie działać podobnie do urządzeń od Sony i Microsoftu, czyli korzystać wyłącznie z oprogramowania zapisanego w chmurze. Oznacza to zrezygnowanie z napędu. Rozwiązanie tego typu ma wielu zwolenników, jak i przeciwników. Minusem jest zdecydowanie to, że jeśli zakupisz tytuł to może on zniknąć wraz z końcem obsługi. Zaletą natomiast jest niższa cena.

Ile może w przybliżeniu kosztować KFC Console?

Konkretów na razie nie doprecyzowano. Można wnioskować szacunkowo, że cena przekroczy poziom cen nowej generacji konsol. Dlaczego? W przypadku Sony i Microsoftu nie wykorzystuje się wartej 200 dolarów obudowy dla mini PC Intela. Do tego doliczyć będzie trzeba dwa dyski SSD Seagate Barracuda/Firecuda o pojemności 1TB także po 200 dolarów. Patrząc na te sumy widać, że koszt może przekroczyć nawet 1000 dolarów, jeśli do wszystkiego dodana zostanie nieznana karta graficzna RTX od Asusa. Wydaje się więc, że KFC Console może okazać się jedynie gadżetem kolekcjonerskim. Nie mniej bardzo ciekawym, gdyż będzie to jedyna konsola z komorą do podgrzewania kurczaka. Jak to wyjdzie w praktyce? Zobaczymy w przeciągu najbliższych kilku lat.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.